Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

Zbyt długo myśląc
o marzeniach tracisz
czas na ich realizację.
Łukasz Świderski

offlinekamaarek blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Zobacz projekt ISKIERKA w IGN Projekt
33137 odwiedzin | wpisów: 15, komentarzy: 35, obserwuje: 7

kolejne oczekiwania na oczekiwania, etc...

autor: kamaarek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Warunki już są i to całkiem całkiem... Informacja dla początkujących: warto przed podjęciem decyzji o wyborze projektu jak i przed wystąpieniem o warunki zabudowy, spotkac się z projektantem lub kimś znającym się na tym co ma powstać na wybranym przez Was terenie i podpowiedzieć kilka spraw. My juz po otrzymaniu warunków i zamówieniu projektu dokonaliśmy trzech zmian w zmianie warunków zabudowy i jednej bradzo ważnej przy zamawianiu projektu. Te zmiany w warunkach dotyczyły przesunięcia linii zabudowy o 3 metry, wydłużenia linii zabudowy do 14 metrów i zgody na podpiwniczenie - choćby częściowe. TA zasadnicza przy zamawianiu projektu to zgoda na zmianę dot. podpiwniczenia.

Okazało się bowiem, że fundamenty będzie trzeba wynieść - chyba tak to nazwali wszyscy, którzy zowią się fachurami. W kazdym razie mają mieć około 1.80 do 2.00 i poprosu szkoda mi zasypać to wszystko piachem, czy innym czymś.... tylko jeden wielki problem !!!!! skąd tyle wywrotek taniego piachu, gliny i ziemi????????

Teraz kolejny etap oczekiwań... pierwszy dotyczy oczywiście adaptacji wszystkiego co da się zaakceptować, później, chyba juz ostatni - okresu wszelkch wczekiwań tj. wyczekiwanie na pozwolenie rozpoczęcia budowy... Powoli przestaje nas gonić czas, wszystko przez rekomendację. Ta niestety zamyka nam drogę do tańszego kredytu w obcej walucie, chociaż nie wszystko jeszcze stracone.... Jeżeli jednak nie będzie możliwości zaciągnięcia kredytu na dotychczasowych zasadach i oprocentowaniu to czas już tak bardzo nie gra roli i niech się naradzają, namyślają, zbierają na zgromadzeniach, radzą i co tam jeszcze....

Wow!!! wow!!!! Zapomniałem się pochwalić... Wróciliśmy z małych wakacji!!!!!!! HURA, HURA, HURA... Skąd? Z Karpacza i jak zwykle było superaśnie fajnie. Nałaziliśmy się, że hey i co najciekawsze nakąpaliśmy się też, że HEY. Warunki pobytu w górach znacznie się poprawiły i co najgorsze też podrożały, jednakże poza tym wszystko jak zawsze naj... i och... i ach.... i jeszcze i jeszcze, że hhohohohoho...

mojabudowa.pl - blog budowlany

tak było w drodze, gdzie z Kochaniem i aparatem wybraliśmy się na mały spacerek... Poniżej już Karpacz w pełnej krasie:

mojabudowa.pl - blog budowlany

Kochanie z synem - hm.... najmłodszym naszym.... w restauracji AURORA (centralny Karpacz)

mojabudowa.pl - blog budowlany

 

mojabudowa.pl - blog budowlany

Tu mała przerwa na kawkę i lody, młody jak zwykle gdzieś w wodzie....

Piknie, że hey aż łezka napływa .... z ;odou upływającego czasu ale cóż, czas się wziąć do pracy... Następne wakacje już !!!! i oby na własnym podwórku.....


Warunki zabudowy

autor: kamaarek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Witam wszystkich Iskierkowych ludzi pracy

Stało się wreszcie to na co czekaliśmy, z tym, że nie na tym koniec czekania. Najważniejsze jednak jest to, że można tym czasem ck... działać dalej...

Warunki okazały się być całkiem takie o jakie zabiegaliśmy... jedynym problemem może być tylko granica linii zabudowy i w tej kwestii zwróciłem się juz o zmianę, tj. przesunięcie jej o 3 metry w tył oraz wydłużenie zabudowy domu do 15 metrów..

Dowiedziałem się, że nie będzie z tym żadnych problemów i nie wpłynie na przedłużenie czasu wszelkich oczekiwań.

mojabudowa.pl - blog budowlany

Tak wygląda załącznik do warunków i owa linia zabudowy, które zamierzamy zmienić..

Projekt już zamówiony tak samo jak fachowiec, który ma go adaptować. Miła niespodzianka nas z tym spotkała, jeno tylko bardziej kosztowna. Mianowicie: nasz PRO-BUD jest także geologiem więc został PROGEOLEM!!! Hura, hura, hura....  Co to zmienia?

1 Mamy coraz mniej pieniędzy ale za to:

2. Będziemy wiedzieli czy na działce nie ma piasków nośnych.... ck to znaczy

3. Zbada nam grunty potrzebne do określenie gdzie i czy w ogóle ma powstać ekologiczna oczyszczalnia... co jest konieczne z WZ

Bardzo miły Progeolem zapowiedział, że do końca sierpnia a może nawet ciut, ciut szybciej zakończy swe dzieło w zakresie adaptacji, ze wszelkimi tego konsekwencjami, tj. projektem energetycznym, wodno-kanalizacyjnym, oraz wjazdem na działkę z drogi powiatowej.

To wszystko nie wygląda jednak tak kolorowo. Umówieni, tj: imć ja, Progeol i skacowany PAN od koparko humusowej pracy, tj. KACYKOP, udaliśmy się na włości i z facjatowego rogala :-), zrobił mi się pochmur  :-(..., aż przykro....  Co było powodem? Okazało się, że te moje włości zaczynają się jakieś parę metrów dalej niż to obliczałem i w tym jeszcze nic strasznego. Okazało się bowiem, że wiąże się to z koniecznością nawiezienia sporej ilości żwiro-piachu oraz wyniesieniem fundamentów do wysokości niezłej piwnicy, o której w warunkach zabudowy jakoś NIC nie napisali bo i nic nie wnioskowali. Jest spora różnica działki do poziomu choćby wjazdu na nią.... eh... wiatr w oczy jednak dmucha...

Okazuje się, że warto takowe decyzje omówić z fachowcami, gdyż warto było o takie wystąpić, byłby problem z głowy. Zmieni to tylko tyle, że ta piwnica faktycznie będzie tylko, że zasypana.

Na ów żwir mam polecenia nawiezienia gliny, na co dopiero ma być nawieziona ziemia właściwa tj. czarnoziem. Pan Kacykop w drodze na włości zdeklarował, że ma naj, naj, naj ziemię czarnoziemną i ma wielką ochotę podarować mi ją za 400 zł.  Tyle ma kosztować jeden kurs jego dużego auta - jak ustaliłem ok. 18 tonowego. Później zapowiedział, że piasek a nawet  żwir też ma całkiem niezły i też chce za kurs 400 zł. Widać nie ma żadnej różnicy dla ów niego czy to żwir czy czarnoziem, kurs = 400 zł. i jest to najtaniej, najlepiej, najbardziej i przede wszystkim naj400 u najniego...

Będąc jeszcze na polu działki, zrezygnowałem z nie mania HUMUSA, który w kontekście zatrudnienia Kacy-Kopa był mi się bardziej spodobał i postanowiłem go jeszcze trochę pomieć...

Rekomendacja coraz bliżej, możliwość załatwienia wszystkich formalności przed jej wprowadzeniem nie możliwa!!!!!!!!!! Ciekawe jak to wszystko będzie się miało do spraw pożyczkowo bankowych? nio ale cóż, żyć jakoś trzeba.

Czas na jakieś małe wakacje... i jakiś relaks!!!!   Miłego budowania wszystkim Wam życzę i z Iskierkowym pozdrowieniem spadamy gdzieś w nieznane....

 


Komentarze (5)
Tytuł: Kiepsko
autor:ewaitomek-naszaiskiera  dodano: 2010-08-08 | 18:38:12
Niby krok do przodu a jednak dwa do tyłu:( I jak tam plany na ten rok?Chcecie jeszcze zaczynać czy czekacie na wiosnę.Urlop a co to jest bo ja już nie pamiętam he he,to znaczy niby za tydzień jedziemy do kraju na coś co się nazywa urlop ale wiadomo gdzie go spędzimy:)
autor:iskiereczka  dodano: 2010-08-08 | 21:14:41
Niestety co się polepszy to się popie... ale nie łamcie się jeszcze chwilka i już będziecie myśleli o zupełnie innych kłopotach np skąd tu wziąć stemple hihi :)
autor:lulikowo  dodano: 2010-08-08 | 22:07:16
U nas też jest spora różnica, droga jest wyżej niż działka. Fundamenty mamy na 160 cm, a jak by było więcej, to tez nic by się nie stało. Da się przeżyć :-)
Tytuł: Tyły, że hey
autor:kamaarek  dodano: 2010-08-08 | 23:12:53
Jeszcze nie wiemy jak zakończy się przekazanaie nam pozwolenia na budowę. W starostwach bywa różnie...???? Tego na 99%, na nasze nieszczęście nie da się przeskoczyć. NAjbardziej boli mnie nie to, że perspektywa rozpoczęcia wypada na wiosnę 2011 a to, że po wprowadzeniu rekomendacji znacznie będą ograniczone kredyty walutowe!!!!!!!!!!
Oczywiście będą, jednak kwestia ich przyznania oddala się od zwykłych zjadaczy chleba.....
Oczywiście chcielibyśmy ruszyć w tym roku, choć z fundamentami, tak aby osiadły na dobre.... Czas jednak pędzi a Mili Panowie w urzędach zwołują narady i radzą....
Tytuł: poszerzenie kuchni
autor:agusia-g5  dodano: 2010-08-17 | 19:37:31
Witam! Apropo pytania co do poszerzenia kuchni,to mój architekt nie miał z tym żadnych problemów. Za poszerzenie domu od strony kuchni o 0,5 m, doprojektowanie filarków i dostawienie dodatkowych okien wziął dodatkowo 800zł.

Witajcie wszystkie ISKIERKI i ISKROWNIKI

autor: kamaarek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dzisiaj kolejny krok... hm.... może raczej tip-top do kończa oczekiwań..

Co to znaczy? Nic takiego wielkiego, mnie jednak cieszy wszystko co przybliża nas do tego dnia, kedy wreszczie będzie JUŻ.... Wczoraj ziemię obejrzała ekipa budowlana, złożona z fachowca pierwszego i drugiego... Miny mieli trochę, że daleko...że...., ale jakoś perspektywa budowy nie odstraszyła ich odległością. Uzgodniliśmy pewne uzgodnienia, zaplanowaliśmy co muszę zrobić w trakcie oczekiwań na zgody Młych Panów z miasta powiatu, co muszę zakupić ... i.... i..... Muszę gdzieś załatwić fadromę, za pomocą której mam wyrównać a nawet jak się dowiedziałem zniwelować teren ziemi, tj. znaczy moich włości, tak aby nie trzeba było wyrównywać fundamentów jak dobrze zrozumiałem kaskadowo??? czy jakoś tak... Co spowodować ma z kolei, że zaoszczędzę trochę grosza a powiadają, że nawet złotego.... czyli mam zdjąć jakiegoś HUMUSA!!!!???? ponoć aby te pikne kwiatki, które zamieściłem hennnn wstecz nie kompościły się pod domem... Bo ja wiem? ale jak ma być lepiej bez nich, niech się więc stanie.....

To oczywiście nie ten krok, ale ja jak zwykle muszę trochę popalać ozorkiem... Więc do rzeczy: tym krokiem jest otrzymanie mapki do celów projektowych... Mam z tej okazji pytanie... Dał mi ją też miły pan geodeta-geolog i nic w tym rewelacyjnego, jeno, że w pojedyńczym egzemplarzu? - Czy to mi wystarczy???? czy muszę mieć jeszcze np. dwie sztuki tego dzieła geodezyjnego?

mojabudowa.pl - blog budowlany

a o to i one wraz z końcówkami moich dolnych odrostów.... do czego MP Geodeta się nie przyczynił na szczęście!!!!.....

Muszę się jeszczse pochwalić, że moja mama włościanka zadostała piesa do pilnowania włości moich i swoich oczywiście i łoto on:

mojabudowa.pl - blog budowlany

Ma-mu-się APUS jak dobrze zapamiętałem ale sprosyuję to i poprawnie zapodam do wiadmości  ogólnej....

Piesa naszego-prywatnego już pokazywałem wcześniej więc zaprezentuję Wam jeszcze skarba mojego  kochania tj. CEZAREGO, jest następcą skarba największego tj. HUGONA i łoto on:

mojabudowa.pl - blog budowlany

To już wszystko na dzisiaj....dobrej nocy i do doczytania... Pozdrawiam wszystkich, trzymając wszystko aby było jak naj....


Komentarze (5)
Tytuł: odp
autor:iskiereczka  dodano: 2010-07-30 | 07:59:32
Z tego co pamiętam my tez mieliśmy mapke w 1 egzemplarzu i było ok. potem i tak robi sie ze wszystkiego dzisiątki kopii bo każdy coś tam potrzebuje sprawdzić. Zdjecie humusu to standardowa sprawa, jeżeli chodzi o równanie terenu to w zależności od spadków na działce, u nas był bardzo niewielki i wolałam nie ruszac ubitej przez lata ziemi wokół domu, a w zamian za to dorzucony został na wysokosć jeden rząd z bloczków fundamentowych i po kłopocie :) tempo macie naprawdę dobre ja z doświadczenia radzę mocno cisnąć temat wody i prądu bo to zawsze idzie opornie.
Tytuł: psy, koty i kalka
autor:iskierkanakaszubach  dodano: 2010-07-30 | 09:07:30
Zwierzaki bardzo fajne, my też lubimy koty, niestety jamnior również, co wyklucza ich posiadanie :(
Co do tempa zgadzam się z przedmówczynią, jest dobre. Mapke dostaliśmy w 4 egzemplarzach /3 papierowe i 1 kalka/. Nie ma to jednak znaczenia, bo wszystko robią na papierowych kopiach. Kalkę trzymajcie jak skarb złoty, nienabazgraną. Pozdrawiam :)
autor:ewaitomek-naszaiskiera  dodano: 2010-07-30 | 18:29:06
Zawsze to do przodu :)
Tytuł: sprostowanie
autor:kamaarek  dodano: 2010-07-30 | 23:57:24
Oczywiście każde "do przodu" cieszy prze...ogromnie. OKI, OKI już prostuję. Pieso "SYWIL" jak nazywał kiedyś pieski mój synek ma się ATOL a nie APUS. Jednak? czy ma to jakieś znaczenie dla jego JA? Dla nas, w sensie dwunogich pewnie tak, hm....
autor:calineczka-kp  dodano: 2010-08-03 | 09:16:05
My tez dodtslismy tylko 1 egzemplarz mapki :)
Zwierzaczki super!
Trzymam kciuki za "ziemskie" i urzędowe ( science fiction) sprawy! :)

Pierwsze niepewności, obawy i....

autor: kamaarek blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Nio i zaczęło się... niestety pozwolenia NIET i to nie budowanie się zaczęło a widmo postawienia, co ja piszę... pierwszego wykopania ck... oddala się i mam pewne wątpliwości czy jeszcze tego roku uda się nam rozpocząć to co w ostatnim czasie spędza nam sen z oczu...

mojabudowa.pl - blog budowlany

Wiem, wiem, marudzę i jak to mi już radzono (pomomo zrzucania gramowych części wszystkich przyjemności kulinarnych z przeszło dwóch lat), zrobiłem sobie ucztę... NIESTETY... nie pomaga, Zastanawiam się czy i jak wymiksować się z takiego stanu ducha, próbuję, próbuję i wkręcam się w ten wir obłędu narzekania czy marudzenia, jak kto woli...

mojabudowa.pl - blog budowlany

Jestem po rozmowie z moim PRO..., który okazał się być jednak w dwóch osobach, rozróżniając PRO od KIER. Ten właśnie a właściwie Ta właśnie PRO, powiedziała, że przerobienie projektu do moich wymysłów to dodatkowo trochę srebrników, na które nie byłem przygotowany. To jednak nie taki wielki problem, aczkolwiek jest, bo na waciki dla kochania też zbierać trzeba. Ta bardzo sympatyczna i miła PRO zasiała nutkę wątpliwości, uchhhhhh ZAPEWNIAM, że tylko na chwilkę...CZym?: Zarzucając mnie masą najnowszych, gotowych projektów, Szczerze???? Większość z nich jest oki a nawet oki, oki.... Cóż jednak z tego jak my, wprawdzie wirtualnie ale wiemy gdzie będzie to i owo a nawet.... nawet..... Nie chce się nam juz przechodzić przez godziny uzgadniania co ma być w którym miejscu... poza tym "KAMAAREK" to całkiem niezły projekt i nam się bardzo bardzo..... chce go posiadać w realu

To też jeszcze nic takiego, najgorsze, że ta cudowniutka PANI PRO powiedziała jak wygląda droga do upragnionego pozwolenia na stawianie klocków pustakowych i ile czasu trzeba jeszcze odczekac po jego otrzymaniu. To właśnie z tych a nie innych powodów moje wątpliwości co do terminu rozpoczęcia pierwszych prac...

W tej naj.... na którą będę mówił moja rodzinna miejscowość...,. do adaptacji projektu należy załączyć projekt energetyczny i wod kanalizacyjny. co po pierwsze PRIMO kosztuje następne srebrniki a przede wszystkim (to po drugie PRIMO) wydłuża czas oczekiwania prawdopodobnie do kolejnego miesiąca!!!!! ZGROZa !!!!!!   I jak mnie zapewniano przy dobrych wiatrach, bo może być dłużej... Po czym jak będzie wszystko oki i żaden z przesympatycznych PANÓW urzędasków nic nie wymyśli, to po ok 2 miesiącach będę mógł w kożuchu pooglądać jak śnieg pokrywa moje nieużytki i czekać na roztopy !!!!!!

Jeszcze niedawno zapewniano mnie, że nastąpiła poprawa i urzędy w zakresie załatwiania formalności biurowych wyszły frontem do klientów, z tym że im chyba fronty się pomieszały.... Oni wszyscy wychodzą z siebie aby wymyślać kolejne przeszkody, zaświadczenia, potwierdzenia potwierdzonych już faktów... Zapewnienia, że poprzednie zapewnienia zostały zapewnione i tak można mnożyć te  formalności ....

Przepraszam wszystkich za marudzenie, jednak dla chętnych, którzy dopiero zaszczepią w sobie myśl o budowie to cenne wskazówki po to, aby nie wmiksować się w pętlę subiektywnych wyobrażeń obiektywnie istniejącej  rzeczywistości....

 Nio to do....

 mojabudowa.pl - blog budowlany


Komentarze (6)
Tytuł: ..
autor:iskierkujemy  dodano: 2010-07-22 | 10:50:34

Chyba każdy budujący swój dom powinien posiadać trzy cnoty: cierpliwość,cierpliwość i jeszcze raz pieniądze!!
Pozdrawiam!!
Tytuł: hm?????
autor:kamaarek  dodano: 2010-07-22 | 18:22:55
Dzięki
Jak zaczeliśmy tak bardziej poważnie rozmyślać nad budową czegok... łudziłem się, że mam wszystkie trzy, teraz okazało się, że nie mam żadnej i na cóż ja się porywam?????
autor:ewaitomek-naszaiskiera  dodano: 2010-07-23 | 20:44:59
No niestety na budowie trzeba więcej cierpliwości niż cegieł a w hurtowniach budowlanych jej nie sprzedają he he.Ale spokojnie bo nim trudniej do celu tym efekty będą bardziej cieszyć.
Tytuł: Niestety tylko cierpliwośc
autor:iskierkanakaszubach  dodano: 2010-07-26 | 10:43:17
Drogi Kamaarku. Nie chcę Cię przebijac, ale u nas całośc, łącznie z prądem, trwała, taka sobie bagatelka - 2 lata.... a wody jeszcze i tak nie ma /w realu, w perspektywie jest, nawet mamy już założony wodomierz!/. Życzę dużo cierpliwosci, nerwy zachowaj na nieco później, bo, zapewniam, będzie na co. No chyba, że u Was akurat wszystko pójdzie gładko jak po maśle ;)
Tytuł: S-K-S
autor:kamaarek  dodano: 2010-07-26 | 19:58:38
No to mjusimy się jednak uzbroić nie tylko w cierpliwość.... A miało być tak pięknie, jak narazie jest jak zwykle... Mam tylko jedynie taką cichutką nadziejkę, że do całkowitej S, tak SKS... zdążą wydać decyzję i zobaczę choć na chwilkę to co inni mają mi wybudować....
Tytuł: Spokojnie, spokojnie, spokojnie....
autor:wumar  dodano: 2010-08-29 | 11:34:05
Natrafiłem na Wasz blog i nie specjalnie rozumiem, skąd tyle niepokoju, obaw i wątpliwości. Ja jestem na podobnym etapie. Są problemy, ale się je pokonuje. Wierzę, że i Wam się wszystko uda. Spokojnie z fundamentami i bankowymi rekomendacjami. Będzie dobrze. Trzymam kciuki. Pozdrawiam. Marek